DZIECKO JE
Starajcie się, aby moment wieczorn go spoczynku był przyjemnym z kończeniem dnia, a nie kojarzył się awanturą i walką o spanie.
W drugim roku życia stosunek dziecka do jedzenia bardzo często radykalnie się zmienia. Przemożna potrzeba poznawania świata powoduje, że przestaje być tak skoncentrowane na jedzeniu jak dotychczas. „Nie ma czasu" na jedzenie, mając tyle innych ważnych rzeczy na głowie. Zaczynają się kłopoty. Okazuje * się, że Jaś nie ma ochoty na twarożek lub nie sposób go namówić na zupkę. A przecież, wiadomo, powinien zjeść, żeby był silny i zdrowy. Świadomość faktu, że
prawidłowy rozwój i odporność dziec
ka uzależnione są (w dużym stopni
od dostarczenia mu odpowiedniej iloś
białka, witamin, soli mineralnych je
na ogół powszechna. Stąd też tyl
zmartwienia i kłopotów sprawiają ro
dzicom tzw. niejadki. Prowadzi to cza
sem do sytuacji, że mama biega z
małym po całym domu z miseczk
zupy lub wtyka mu w buzię jedzeni
podczas kąpieli, a tata wyczynia różn
śmieszne rzeczy w czasie posiłku, by
łeby tylko mały zjadł.