DZIECKO TWORZY
Dziecko łatwiej uszanuje Wasze rzeczy i Wasze sprawy, jeżeli Wy postępujecie tak samo wobec jego rzeczy i spraw. Pomoże mu to pogodzie się z faktem, że inne dziecko MA np. zabawkę, której ono NIE MA.
Wszystko to. o czym powyżej pisaliśmy, to elementy niezbędne do tego, aby mogło coraz, pełniej uczestniczyć w życiu społeczności, jaką stanowi rodzina.
W trakcie swojego bardzo szybkiego rozwoju dziecko cały czas tworzy sobie obraz otaczającego je świata, dokonując wielu eksperymentów. Tworzy coś nowego ze znanych mu elementów.
Twórczość ta objawia się w każdej zmianie, jaką wprowadza ono w swoim otoczeniu (bałagan jaki robi w swoim łóżeczku, wyrzucone z niego zabawki, pórwarfe książeczki, popsute rzeczy, które wpadły mu w ręce). Dla niego nie ma nic świętego. Jeden przedmiot może mieć mnóstwo zastosowań. Garnek np. równie dobrze może być kapeluszem, jak służyć do gotowania, czy być źródłem wspaniałego hałasu. Krzesło jest dobre, żeby na nim siedzieć, jest świetnym punktem obserwacyjnym, może być również garażem dla samochodów czy budą dla pieska.
Wszystkie tzw. straszne pomysły dzieci jak np. zalanie łazienki, wyrzucenie wszystkiego z szafy, mazanie po ścianach czy rozebranie na części jedy-
nego budzika, wynikają z potrzeby sprawdzenia „co będzie, gdy to zrobię?". Jest im to potrzebne. Dzięki temu uczą się aktywnie i samodzielnie poznawać świat.
Zrozumcie to. Nie ma sensu z tym walczyć. Warto natomiast stwarzać takie sytuacje, w których potrzeba twórczej ekspresji dziecka nie będzie wchodziła w konflikt z Waszymi interesami. Jeżeli zabraniacie dziecku darcia kartek, to możecie razem z nim zniszczyć wielką szeleszczącą gazetę. Jeśli zaś rysuje po ścianach (jest to jak wiadomo bardziej interesujące niż rysowanie na kartkach), to może warto, jeżeli macie taką możliwość, zainstalować wiszącą tablicę.
Podstawowym warunkiem tworzenia jest wolność i akceptacja. W atmosferze sztywnych reguł, zasad, przymusu oraz zagrożeniu, bardzo trudno wymyślić coś nowego i odkrywczego — coś stworzyć.