JAK POROZUMIEWAĆ SIĘ Z DZIECKIEM?
Prawda, że dużo większą satysfakcję odczuwacie, gdy zrobicie coś sami (nawet nie najlepiej) nił, gdy ktoś Wami kierował i udzielał co chwila wskazówek? Wasze dziecko dały do tego samego (słynne „ja siania"). Chce samodzielnie rozwiązywać stające przednim zagadki życia (dlaczego ta lampa się świeci?, co się stanie, jak pociągnę za tę szmatkę?, jak by tu dostać się na parapet?). Tu jednak powstaje dylemat; jak pogodzić zaspokojenie potrzeby samodzielności i samodecydowania z zapewnieniem dziecku bezpieczeństwa? W kiórym momencie interweniować, aby zdobywanie nowych doświadczeń nie stało się dla niego niebezpieczne?
Tu jest podobnie jak z dorosłymi. Jednym z warunków dobrego porozumiewania się jest umiejętność wczucia się w sytuację partnera — nawet jeżeli tym partnerem jest dwuletnie dziecko. Ma ono szereg ważnych dla siebie problemów, którymi chciałoby się z Wami podzielić.
Ważne jest, abyście byli gotowi do kontaktów z dzieckiem, nie znaczy to jednak, że. musicie rzucać każdą robotę i biec, ilekroć ono zawoła.