A A A

KŁOPOTY ZE SPANIEM

Małe dziecko śpi na ogół około 12 odzin w nocy i około godziny w ciągu nia. Każde potrzebuje jednak różnych lości snu. Bywa, że już półtoraroczne za żadne skarby nie chce spać w dzień. nie zmuszajcie go wówczas do tego.l epiej zrezygnujcie z jego poobiedniej drzemki i spróbujcie nauczyć je in-ych sposobów odpoczywania — o czym isaliśmy już wyżej. Gorzej natomiast rzecz się ma, je- seli dziecko ma trudności w zasypianiu wieczorem. Bywa to bardzo uciążliwe. odzice zmęczeni całym dniem liczą za chwilę odpoczynku czy obejrzenie ilmu w TV, a tu brzdąc, zamiast iść o łóżka, właśnie chce się bawić ko- lejką. Być może za długo spał w dzień nie jest jeszcze senny, a może ozna- za to, że właśnie zmieniła się ilość otrzebnego mu snu i dwie godziny ciągu dnia to już dla niego za du-o. Jeżeli szkoda Wam budzić go za- im sam wstanie, musicie pogodzić się tym, że będzie później zasypiał wie- czorem. Niechęć przed wieczornym pójściem ać związana jest często z okresem, które są normą rozwojową u leci w tym wieku. Dziecko boi się po prostu zostać samo. Jeżeli więc zdarza się to Waszemu dziecku, nie martwcie się, z czasem sytuacja się zmieni, jeśli tylko nie będzie miało ono rzeczywistych powodów, aby oba­wiać się rozłąki z rodzicami. Jeżeli nie chce iść spać o wyznaczonej porze, nie walczcie z nim. Pozwólcie mu jeszcze przez chwilę pobyć z Wami, szczegól­nie jeśli np. właśnie przyszedł z wizy­tą ukochany wujek. -Następnie łagod­nie, ale stanowczo dajcie do zrozumie­nia, że chcecie aby poszło już spać. Jeżeli będzie się awanturować i pła­kać, lepiej żeby usypiało w towarzy­stwie mamy. Warto, aby posiedziała przy nim dopóki nie uśnie. Z czasem zadowoli się tylko parominutową jej obecnością, a w końcu i to może oka­zać się zbyteczne. Może wystarczy zo­stawienie uchylonych drzwi? Istnieje jeszcze jeden problem z tym związany. Zdarza się, że dziecko przeżywające okresie swoich lęków nie chce usypiać w swoim, natomiast chętnie układa się w Waszym łóżku, albo też budzi się w nocy i z płaczem przechodzi do Was. Przytulcie je wtedy, uspokójcie, a następnie zaprowadźcie do jego łó­żeczka. Warto być przy tym stanow­czym, bo łatwo może się przyzwyczaić do spania razem z Wami, a to chyba nie byłoby korzystne ani dla niego, ani dla Was. Starajcie się kłaść dziecko do łóżka zawsze o tej samej porze, ale bądźcie w tym względzie tolerancyjni. Ponadto pamiętajcie o tym, aby nie dostarczać mu przed snem wielu nowych i sil­nych wrażeń — unikajcie zabaw z bie­ganiem, krzykiem.