A A A

PRZYCZYNY WASZYCH TRUDNOŚCI

Przyczynę Waszych trudności wycho­wawczych często widzicie we wrodzo­nych czy odziedziczonych 'cechach Wa­szego dziecka. Są one oczywiście waż­ne, ale to, jak ukształtuje się jego osobowość zależy jednak w głównym stopniu od rodziny, w jakiej ono żyje. To, że syn jest „nerwowy tak jak oj­ciec", nie oznacza, że tę nerwowość odziedziczył, ale raczej, że w domu bra­kuje spokoju. Dziecko lepiej od Was wyczuwa at­mosferę panującą w domu. Ponieważ opanowuje dopiero mowę (albo w ogóle nie mówi) i niewiele jeszcze rozumie, ważniejsze od zn.iezenia wypowiada nych słów są emocje, które im towa rzyszą — i na nie głównie zwraca uwagę. Często na przykład ukrywa się przed dzieckiem różne problemy mał żeńskie, nie rozumiejąc, że emocje które z nich wynikają, są doskonale przez nie odbierane. Powstaje wówczas sytuacja, w której dziecko z jednej strony czuje napiętą atmosferę w do­ mu, z drugiej — nie rozumie skąd się ona bierze, bo pozornie wszystko jest w porządku. Może się to odbić na jego zachowaniu. Podobnie, jeżeli przycho­ dzicie do domu zmęczeni szarpaniną w pracy czy awanturą w kolejce i trud­no Wam zdobyć się na uśmiech, spo- ikój i cierpliwość wobec dziecka. Może ono cierpieć także z powodu różnic w Waszych doświadczeniach, nawykach i przekonaniach, jakie wy­nieśliście z domów rodzinnych. („Dziec­ka nie wolno bić — mama nigdy mnie nie biła". „On nie zrozumie, jeśli nie dostanie w skórę — mój ojciec zawsze tak robił"). Być może nadal znajduje­cie się pod przesadnym wpływem swoich rodziców? Nie sprzyja to uzgad­nianiu i wyjaśnianiu poglądów. Być może walczycie między sobą o to, kto ma rację — kosztem dziecka? („Mówi­łem ci, żebyś ją cieplej ubierała, teraz ma katar", „to przez ciebie, bo ty bez przerwy otwierasz okna"). A może trudno Wam zdobyć się na nowe (inne, niż to, do którego przywykliście) po­stępowania wobec dzieci i zbyt sztyw­no trzymacie się swoich zasad wycho­wawczych? Pamiętajcie, że Wasze nieuświado­mione problemy wewnętrzne, komplek­sy, niepewność w roli matki lub ojca mogą być również przyczyną Waszych trudności wychowawczych.