NAWILŻANIE POWIETRZA
Już od drugiego tygodnia życia przyzwyczajamy niemowlę do wychodzenia na dwór. Poza korzyścią oddychania świeżym powietrzem, ważna jest także zmiana temperatury. Umożliwia ona dziecku wyrobienie zdolności przystosowywania się do różnych temperatur — do zimna i gorąca. Dzieci, które nie przebywają na dworze, mają zwykle bladą, niezdrową cerę i tracą apetyt.
Inaczej postępujemy w chłodnej, a inaczej w ciepłej porze roku. W lecie dziecko może praktycznie cały dzień przebywać na dworze. W zimie musimy stopniowo przyzwyczajać je do chłodnego powietrza. Ubieramy tak jak do wyjścia na spacer, buzię natłuszczamy cienką warstewką oliwki dla dzieci, kremem Linomag lub białą wazeliną dla dzieci i przysuwamy do otwartego okna. Pierwszy raz jeżeli temperatura jest powyżej zera, może to trwać 5 minut. W następnych dniach wydłużamy czas i po tygodniu wychodzimy no około 3-minutowy spacer. Jeżeli dziecko zniosło go dobrze, to znaczy ma lekko zaróżowione policzki, ciepłe rączki i nóżki, nic nie stoi na przeszkodzie, żeby w następnych dniach spacer trwał dłużej, nawet dwie do trzech godzin. Przy temperaturze poniżej 0, do -10°C, wyprowadzamy dziecko w południe na godzinę w osłonięte i nasłonecznione miejsce. Taką temperaturę mogą już wytrzymywać niemowlęta 3-4-miesięczne. Bardziej dotkliwie od niskiej temperatury odczuwany jest wiatr, który nawet przy stosunkowo ciepłym powietrzu powoduje, że dziecko marznie.