A A A

Pokój dziecinny lub „kacik"

Przed urodzeniem dziecka postarajmy się oczyścić i wysprzą­tać dokładnie dom. Jest okazja, żeby usunąć rzeczy, które nigdy i do niczego się nie przydadzą. Zajmują miejsce i są siedliskiem kurzu. Jeżeli mamy własne gospodarstwo, wysprzątajmy również podwórko i otoczenie domu. W wielu rodzinach przy tej okazji odmalowuje się mieszkania. W dokładnie wywietrzonym i odświe­żonym jest mniej zarazków, które mogą atakować noworodka. Należałoby, pomyśleć również o pewnych usprawnieniach i wcześniej zastanowić się, gdzie będziemy suszyć pieluszki, je­żeli nie mamy ogrodu i balkonu. Gdzie trzymać wózek. Jak usta­wić w kuchni sprzęty i naczynia, żeby wygospodarować miejsce na przedmioty, które będą służyły tylko małemu. Może uda się wstawić dodatkową szafeczkę. Dobrze byłoby również usunąć róż­ne drobne usterki w naszym gospodarstwie, żeby później nie za­truwały nam życia. Jeżeli zbliża się zima, pomyślmy jak zabezpie­czyć dodatkowo mieszkanie przed zimnem, zachowując równocześ­nie możliwość dokładnego i codziennego wietrzenia. Jeżeli mamy większe mieszkanie, najbardziej widny i słoneczny pokój odstępujemy dziecku. Jeżeli mamy tylko jeden pokój, urzą­dzamy „kącik" dziecinny. Wybrane miejsce we wspólnym pokoju nie powinno przylegać do pieca ani do kaloryferów, raczej bliżej okna, żeby było widno i łatwiejszy dostęp świeżego powietrza. Telewizora nie ustawiamy ani w, bezpośrednim sąsiedztwie, ani na przeciwko. Emitowane z niego fale mają niekorzystny wpływ na dziecko. Niemowlę już od 2-3 miesiąca życia zaczyna zwracać uwagę na to, co się dokoła niego dzieje. Nie zastawiajmy mu więc wido­ku sprzętami. Do pokoju dziecinnego wstawiamy na pierwsze 3-4 miesiące tapczan lub inne posłanie dla matki. Będzie jej łat­wiej wstawać w nocy, kiedy będzie w pobliżu dziecka. Najłatwiejsze do utrzymania w czystości jest łóżeczko metalowe z siatką lub prętami zabezpieczającymi przed wypadnięciem. Łó­żeczko drewniane jest również dobre, ładne i praktyczne. W nie­których — można regulować poziom dna, dostosowując je do wie­ku dziecka i związanych z tym potrzeb. Wróciły do łask kołyski, w jakich wychowywali się nasi rodzice i dziadkowie. Znakomicie służyć będą naszym dzieciom. Kołysanie działa uspokajająco i przypomina ruchy płodu w łonie matki. Ze względu jednak na szczupłość miejsca, kołyska może być używana tylko w pierwszym kwartale życia niemowlęcia. Przez krótki czas, jeżeli nie mamy jeszcze łóżeczka (pierwsze tygodnie) możemy położyć niemowlę w wózku. Musimy jednak pa­miętać, że wózek jest dostosowany do spacerów, a nie do sta­łego w nim przebywania. Jest nieprzewiewny i ciasny, zwykle ob­szyty ceratą, która na spacerach chroni przed wiatrem, ale w zamkniętym pomieszczeniu nie przepuszcza powietrza. Dziecko łatwo się poci i ma ograniczoną swobodę ruchów. Lepiej jest po­starać się o większy wiklinowy koszyk i do czasu kupienia łóżeczka trzymać w nim noworodka. Jeżeli łóżeczko jest dosyć wysokie, będzie mogło także służyć do przewijania dziecka i codziennej toalety. Najlepiej od razu kupić większe łóżeczko, które wystarczy na kilka lat. Jeżeli mamy w'pokoju mało miejsca, tym bardziej łóżko powinno być obszer­niejsze, bo musi w przyszłości zastąpić kojec.