PRZEBYWANIE NA SŁOŃCU
Pod wpływem promieni słonecznych w skórze wytwarza się witamina D, która zapobiega krzywicy. Jest więc wskazane, aby dziecko przebywało na słońcu. Nieumiejętne postępowanie może jednak przynieść więcej szkody niż pożytku. Delikatna skóra niemowlęcia łatwo ulega podrażnieniu, a nawet poparzeniu Skutki nadmiernego nasłonecznienia nie występują od razu, lecz po paru godzinach. W miejscach tych tworzy się rumień lub przy poważniejszych zmianach, bqble jak przy typowym oparzeniu.
Przedłużając stopniowo czas przebywania na słońcu, umożliwimy zahartowanie się skóry i wytworzenie ochronnie działającego pigmentu. Dzieci o jasnej cerze gorzej znoszą nasłonecznienie. U niektórych pigment prawie się nie wytwarza i skóra pozostaje nieopalona. Takie dzieci trzeba szczególnie chronić, bo ich skóra łatwo ulega podrażnieniu. Najostrzejsze słońce jest w lecie i przy końcu zimy — w marcu. Uważajmy na otwartych przestrzeniach, w górach i nad morzem, gdzie można, nawet nie czuć, że słońce mocno przypieka.